Wrocław pamięta o lwowskich profesorach, których zamordowano w 1941 r. „Razem z nimi zginęli synowie, wnukowie, przyjaciele i krewni”
Wrocław pamięta o lwowskich profesorach, których zamordowano w 1941 r. „Razem z nimi zginęli synowie, wnukowie, przyjaciele i krewni”
Lwów, 4 lipca 1941 roku, godz. 4.00 nad ranem. Miasto od kilku dni zajęte jest przez wojska niemieckie. Ze Wzgórz Wuleckich rozlegają się huki, które słychać w okolicznych dzielnicach. Zabici strzałem w tył głowy do rozległego dołu wpadają kolejno profesorowie polskich uczelni we Lwowie i ich bliscy. W sumie 40 osób z 45, jakie stały się ofiarami lipcowej egzekucji. – To zbrodnia, która w pewnym sensie trwa do dziś – podkreśla Kamilla Jasińska z wrocławskiego oddziału IPN, która była gościem w Studiu Gazety Wrocławskiej.

