Dlaczego Polska nie chce swoich dzieci z powrotem?
Dlaczego Polska nie chce swoich dzieci z powrotem?
Jeśli Polska potrzebuje ludzi do pracy, to sprowadzajmy Polaków. Proste.
Wystarczy odrobina dobrej woli. Na Syberii i w Kazachstanie wciąż żyją potomkowie naszych rodaków – zesłańców, których los oderwał od ojczyzny. Miliony osób z polskimi korzeniami, często zachowujących język i tożsamość, czekają na szansę powrotu do kraju przodków. To oni powinni być naturalnym wyborem, jeśli rzeczywiście zależy nam na wspieraniu polskiej gospodarki poprzez imigrację.
Zamiast masowego sprowadzania obcokrajowców, często bez więzi z Polską, powinniśmy umożliwić powrót tym, którzy czują się Polakami. To nie tylko gest sprawiedliwości dziejowej, ale też praktyczne rozwiązanie wielu problemów społecznych i kulturowych.
Z kolei Polacy z Zachodu, którzy od lat mieszkają za granicą, nie potrzebują wiele. Gdyby państwo obniżyło im podatki choćby na rok, wielu z nich wróciłoby i zainwestowało własne środki, zakładając firmy i wspierając naszą gospodarkę.
Dlaczego nikt z rządzących o tym nie mówi? Dlaczego tak oczywiste rozwiązania są ignorowane?
Czas postawić na Polaków. Czas pomyśleć po polsku.

