KSEF to cyfrowe kajdany na firmy!
KSEF to cyfrowe kajdany na firmy!
Wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) przedstawiane jest jako kolejny krok w stronę cyfryzacji państwa i uszczelniania systemu podatkowego. W praktyce jednak coraz częściej pojawiają się pytania, czy skala oraz sposób wdrożenia tego rozwiązania nie prowadzą do nadmiernej ingerencji państwa w działalność firm, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw.
Centralizacja danych, obowiązek raportowania w czasie rzeczywistym oraz pełna kontrola obiegu faktur budzą uzasadnione obawy o:
- ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej,
- wzrost kosztów administracyjnych,
- przerzucenie odpowiedzialności technicznej na przedsiębiorców,
- ryzyko paraliżu firm w przypadku awarii systemu.
Krytycy KSeF zwracają uwagę, że zamiast tworzyć coraz bardziej złożone narzędzia kontroli, państwo powinno dążyć do prostego, przejrzystego i stabilnego prawa, które nie wymaga permanentnego nadzoru nad obywatelami i przedsiębiorcami.
W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się postulaty:
- uproszczenia systemu podatkowego bez ukrytych pułapek,
- wprowadzenia uczciwych i czytelnych zasad opodatkowania,
- realnego dialogu z przedsiębiorcami zamiast narzucania rozwiązań odgórnych,
- wzmocnienia mechanizmów kontroli obywatelskiej nad procesem legislacyjnym.
Silne państwo nie potrzebuje rozwiązań, które paraliżują własnych przedsiębiorców, ponieważ w dłuższej perspektywie osłabia to jego zdolność rozwojową, fiskalną i strategiczną. Suwerenność gospodarcza opiera się na stabilnym prawie, zaufaniu i partnerskiej relacji między administracją a sektorem prywatnym.

