„Pogrzeb KSeF-u” pod Ministerstwem Finansów – polskie firmy mówią: dość!
„Pogrzeb KSeF-u” pod Ministerstwem Finansów – polskie firmy mówią: dość!
Piątek, 20 lutego 2026 roku przejdzie do historii polskiej przedsiębiorczości jako dzień, w którym obywatele wzięli sprawy w swoje ręce. Na Placu Powstańców Warszawy o godzinie 11:30 zebrali się przedsiębiorcy, właściciele firm, rzemieślnicy i zwykli obywatele – ludzie, którzy mają dość biurokratycznego eksperymentu zwanego Krajowym Systemem e-Faktur.
„Brońmy polskich firm!” – ten okrzyk nie był tylko hasłem na plakacie. Był wyrazem frustracji tysięcy przedsiębiorców, którzy od miesięcy zmagają się z kolejnymi odsłonami systemu, który zamiast ułatwiać – utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.
Symboliczny pogrzeb biurokratycznego molocha
Organizatorzy pikiety – Fundacja Przedsiębiorcy Prawicy – nie przypadkiem wybrali symbolikę pogrzebu. Na ulicach Warszawy pojawiła się trumna, niesiona przez uczestników demonstracji. To wymowny obraz: KSeF, w zamyśle jego twórców narzędzie cyfryzacji, w oczach przedsiębiorców stał się narzędziem kontroli i dodatkowym obciążeniem, które może doprowadzić wiele małych i średnich firm do grobu.
Obywatelski projekt ustawy – głos ludu
Pikietę połączono z ogłoszeniem obywatelskiego projektu ustawy o likwidacji KSeF. To ważny sygnał: Polacy nie chcą tylko protestować – chcą działać. Projekt obywatelski to konstytucyjne prawo każdego obywatela do inicjatywy ustawodawczej. To dowód na to, że społeczeństwo obywatelskie w Polsce żyje i potrafi organizować się w obronie własnych interesów.
Dlaczego KSeF budzi taki sprzeciw?
Przez lata polscy przedsiębiorcy dowodzili swojej odporności – przetrwali pandemię, kryzysy energetyczne, galopującą inflację. KSeF w obecnym kształcie to jednak dla wielu firm za wiele. Dodatkowe koszty wdrożenia systemów, ryzyko kar za błędy techniczne, uzależnienie od sprawności rządowej infrastruktury IT – to realne zagrożenia dla firm zatrudniających kilku lub kilkunastu pracowników.
To nie jest walka polityczna – to walka o przetrwanie
Warto podkreślić: na placu stali ludzie różnych poglądów, z różnych branż i różnych regionów Polski. Łączyło ich jedno – troska o własny biznes, o miejsca pracy, o rodziny, które utrzymują dzięki swojej przedsiębiorczości. To jest właśnie patriotyzm gospodarczy – dbanie o to, żeby Polska była krajem, w którym warto i można prowadzić własną firmę.
Jeżeli chcesz wesprzeć inicjatywę i podpisać się pod projektem ustawy o likwidacji KSeF, odwiedź stronę: www.przedsiebiorcoprawicy.pl
Brońmy polskich firm – bo silna gospodarka to silna Polska.

